10.06 - 14.06 2009 Piłkarski długi weekend we Wdzydzach Kiszewskich.

W słoneczną środę wyjechaliśmy na zgrupowanie do ośrodka "Zacisze" w którym znajdują się 2 piękne boiska we Wdzydzach Kiszewskich na Kaszubach.  Mieliśmy nadzieję na solidny trening, fajną zabawę oraz piekną pogodę. Zabrakło nam tylko tego ostatniego. Pogoda nie sprzyjała, gdyż w czwartek wieczór, piątek i sobotę mieliśmy dosyć ekstremalne warunki pogodowe jak na czerwiec. Jednak podczas samych treningów mieliśmy dużo szczęścia, gdyż akurat deszcz przestwał padać .

Gospodarze jak zwykle powitali nas bardzo serdecznie i ugościli chłopców ,tak jak by byli w swoich własnych domach.

Zaplanowane mieliśmy 2 treningi dziennie i ten plan udało nam się zrealizować w 100 procentach. W większości chłopcy pracowali z dużym zaangażowaniem ( no może poza małymi wyjątkami, będzie to widać w zestawieniu ocen za treningi) , czasami nawet poziom treningu i zaangażowania budził podziw szkoleniowca i kierownika.

Dzień pierwszy:

Po krótkiej rozgrzewce, chłopcy rozegrali gierkę podczas której już paru zawodników nam podpadło swoim podejściem i chęciami. Wieczorem musieliśmy odbyć rozmowę "dyscyplinarną" podczas której przypomnieliśmy im , że są zawodnikami Olimpii i oczekujemy od nich godnego reprezentowania barw klubowych oraz pełnego zaangażowania na treningach i w pełni skorzystania ze znakomitych boisk oraz warunków jakie udało nam sie zorganizować podczas tego zgrupowania. Niektórzy chłopcy zostali wymienieni z nazwiska i ostrzeżeni , że trener widzi ich coraz słabszą postawę wynikajacą z braków w obecnościach na treningach oraz naganne zachowanie, nie tylko na treningach, ale także poza boiskiem sportowym.

Dzień drugi:

Po pobudce o 6.45, punktualnie o 7.15 rozpoczeliśmy rozruch. Tak więc lekka gimnastyka i parę ładnych okrążeń do przebiegnięcia ( tzw. pętelek ). Już po tym rozruchu chłopcy zauważyli , że wyjazd to nie przelewki i czeka ich ciężka praca.

Po śniadaniu trener podzielił zespół na 3 grupy. 2 grupy miały pierwszy trening taktyczny. Chłopcy ćwiczyli ustawienia na boisku wraz z przesuwaiem się. 3 grupę stanowili bramkarze, którzy odbyli specjalistyczny trening bramkarski.

Po obiedzie odbył się trenig strzelecki wraz z grą.

Dzień trzeci:

Ponownie trener podzielił zespół tym razem na 2 grupy. Obydwie grupy miały trening strzelecki. I tutaj chłopcy pokazali, że jak chcą to potrafią. Tempo było bardzo wysokie, szczególnie podczas ćwiczeń z dośrodkowaniem. Zawodnicy nawet chyba nie zauważyli, że po dodaniu smaczku rywalizacji ( za strzelenie  2 bramek z powietrza obciecana była nagroda na parę) przebiegli kilka niezłych interwałków, fajnie się przy tym bawiąc.

Po obiedzie grupy grały na małe bramki.

Dzień czwarty:

Rano odbył się trening kondycyjny w lesie. Trener ustawił tzw :ścieżkę zdrowia" chłopcy intensywnie ćwiczyli przez 15 minut, utrzmując dosyć szybkie tempo. potem przystąpili do treningu strzeleckiego całej grupy.

Po obiedzie odbyła się wspaniała gra. Znów dodaliśmy troszeczkę rywalizacji. Prym wiedli Michał Gawroński ( po słabszych poprzednich dniach ), Dominik Relidziński, i Daniel Siulecki. W pewnycm momencie był remis i chłopcy potrzebowali 15 minut , żeby któraś z drużyn wygrała. Te 15 minut odbyło się w niesamowitym tempie. Kości trzeszczały, a bohaterem tej gierki został......Igor Strach.

Wieczorem odbył sie turniej tenisa stołowego o Puchar Kierownika. Emocji i tutaj nie zabrakło, a turniej wygrał faworyt Radosław Pałgan, który otrzyma pamiątkowy puchar i nagrody rzeczowe. 2 miejsce zajął Gracjan Lewandowski, a trzecie Patryk Masny.( szczegółowe wyniki w załącznikach).

Dzień piąty:

Rano trening strzelecki.

Po obiedzie gierka.

O godz 17 byliśmy spakowani i wróciliśmy do naszej elbląskiej sportowej rzeczywistości.

 

Obóz cieszy. Cieszy to, że nie którzy chłopcy wykorzystali maksymalnie warunki do treningu. W większości swoim podejściem i zaangażowaniem potwierdzili, że chcą grać w piłke i potrafią docenić warunki jakie udaje im się stworzyć.

Mamy nadzieję, że wszyscy rodzice popierają następny wyjazd w sierpniu. Naprawdę warto, każdy trening w tamtych normalnych warunkach można pomnożyć przez 2.

 Jak zawsze przy takich wyjazdach, chłopcy zostali powiadomieni, że za każdy trenig zostanie im wystawiona ocena, która będzie odzwierciedlała ich podejście. Dla najlepiej trenującego zawodnika, który wyróżniał się nie tylko pełnym zaangażowaniem na trenigu, ale także kulturą osobistą, czekała nagroda. Skala ocen kształtowała się od 1-6 ( skala szkolna ) gdzie poszczególne noty oznaczały:

0 - poza wszelką krytyką

1- fatalnie ( całkowite lekceważenie zajęć na trenigu )

2- słabo

3- tak sobie  ( ze wskazaniem na słabo )

4-dobrze

5-bardzo dobrze

6- wzorowo ( pełne zaangażowanie we wszystkie wykonywane ćwiczenia )

 Nagrodę tę zdobył Patryk Karpiński, który otrzymał średnia ocen 4,44 i w nagrodę otzryma jak zawsze atrakcyjne nagrody.Szczególowe oceny wszystkich chłopców znajdują się w plikach poniżej.

 

I na zakończenie " Tekst obozu"

Turniej tenisa stołowego:

Konik gra z faworytem Radkiem Pałganem o wejście do finału. Niestety przegrywa już 2:7,

a LEO ( Michał Gawroński ) krzyczy:

" KONIK - GRAJ NA CZAS !!!! "

 

G a l e r i a
Z a ł ą c z n i k i
K o m e n t a r z e
+ Dodaj komentarz
brak komentarzy...
Projekt i wykonanie MBS Systems 2009r.

angielski Żyrardów | Narzuta na łóżko | quady Warszawa | Praca | Schody i balustrady | zakłady bukmacherskie | Taniec | kancelaria prawna warszawa | wentylacja kraków | pożyczka od reki | wynajem samochodów | tapety na telefon | swiatlo | Tusze, tonery, Wrocław, zamienniki, | ares