24.01 - 31.01 2010 Obóz zimowy w Kołobrzegu.
W dzień przyjazdu Kołobrzeg powitał nas bardzo mroźno. Po zakwaterowaniu w bardzo czystych i przytulnych pokojach udaliśmy się na obiad. Mimo dużego mrozu , po obiedzie postanowiliśmy wybrać się na długi spacer nad morze. Taki spacer można było zaliczyć do jednostki treningowej. Wieczorkiem zjedliśmy ze smakiem kolację i o 20 zaliczyliśmy największa przyjemna atrakcję kompleksu” Milenium” czyli Aquapark. Zabawa była wyśmienita co będzie widać na zdjęciach. Drugi dzień rozpoczęliśmy śniadaniem, a potem udaliśmy się na trening halowy. Hala ma dumną nazwę „Millenium”, ale jak na obiekt w którym pierwsze skrzypce grają pierwszoligowi koszykarze z klubu „Kotwica” Kołobrzeg, niestety nie robiła ona takiego wrażenia na jakie się zapowiadała. Praca na treningu przebiegała ciężko. Chłopcy byli trochę rozkojarzeni na starcie obozu i często trzeba było im przypominać , że głównym celem tego zgrupowania jest trening piłki nożnej. Po południu odbyliśmy trening na sztucznym boisku. Niestety przez mróz wytrzymaliśmy tylko, a może, aż godzinę. Piłka często nam odskakiwała i można było zauważyć różnice pomiędzy treningiem na hali , a treningiem na sztucznym boisku. Strasznie dużo umiejętności i czasu w treningu tracimy poprzez brak możliwości trenowania na sztucznej trawie w naszym rodzinnym mieście. Czas po obiedzie chłopcy zapełniali sobie w tzw"klatkach" w których szlifowali swoje umiejętności w grze 2 na 2. We wtorek mieliśmy rozegrać sparring z drużyna Unii Białogard, niestety nie doszedł on do skutku z powodu niskiej temperatury. Kolejne dni mijały na treningach na hali, potem na sztucznym boisku i wieczór zabawa na basenie. W piątek udało nam się rozegrać sparring z drużyną Kotwicy Kołobrzeg, który zremisowaliśmy po całkiem niezłej grze. Szczegóły w zakładce sparringi. Cieszy fakt , że nasza drużyna pod względem organizacyjnym i wyglądowym prezentowała się wyśmienicie. W sobotę rano odbył się ostatni trening na hali. Tym razem na mniejszym obiekcie trener zaaplikował naszym zawodnikom dość ciężkie zajęcia. Różnorodność ćwiczeń będzie widać na zdjęciach. Po południu odbyliśmy ostatni trening na świerzym powietrzu. Boisko nie było odśnieżone, tak wiec musieliśmy rozegrać gierkę w śniegu po kostki, ale to stworzyło atmosferę do świetnej zabawy, ale z poczuciem humoru u naszych chłopców , było to bardzo ciężkie zadanie . Wieczorem czekała nas kolejna atrakcja w postaci wyjścia na mecz ekstraklasy koszykówki męskiej pomiędzy Kotwicą Kołobrzeg, a Polpharma Starogard Gdański. Niestety gospodarze przegrali ten mecz, a sama koszykówka nas nie zachwyciła. Po miłym pożegnaniu z organizatorem obozu w Kołobrzegu szczęśliwie powróciliśmy do naszych domków i do naszej elbląskiej rzeczywistości.